W skarpetach pod górę

Nie było jeszcze dokładnych książek wyścigu . Drukowano programy z bardzo ogólnymi mapkami trasy. Nikt na początku wyścigu w 1987 roku dokładnie nie wiedział, co czeka na kolarzy w Harrachovie. Okazało się, że po nudzie z poprzedniego roku tym razem organizatorzy zaszaleli. W Harrachovie znajduje się Czertova Hora, czyli Diabelska Góra, na której stoku zbudowana jest spora skocznia narciarska. W 1983 roku odbyły się na niej mistrzostwa świata w lotach. Kolarzom nie kazano skakać na nartach, ale trasę czasówki na dystansie 22 km wyznaczono tak, że ostatni kilometr prowadził ostro pod górę w kierunku wybiegu skoczni. Gorzej, bo ostatnie 500 m wiodło po betonowych płytach. Nachylenie sięgało tam do 25-28%! Za wyjątkiem Czechów nikt o tym nie wiedział. Widzowie spodziewali się wielkich emocji. Zebrały się tłumy. Dzień wcześniej rozegrano etap z Pardubic do Harrachova, jeszcze bez wjazdu na Czertova Horę. Wygrał go Niemiec Uwe Ampler i został nowym liderem. Wieczorem trenerzy, mechanicy i kolarze sprawdzili trasę czasówki. Nie dało się podjechać pod górę na posiadanym sprzęcie. Potrzebne były z tyłu koronki na 28 zębów, a z przodu patelnia najlepiej na 39 zębów. Kiedy na treningu, na ostatnich metrach wywrócił się Ampler, Niemcy natychmiast podjęli decyzję. Wysłali samochodem mechanika do Chemnitz po dodatkowy sprzęt. Zadecydowano, że kolarze wystartują na czasowych rowerach, a przed podjazdem zamienią go na zwykłe, wyposażone w odpowiednie przełożenia. Ta idea okazała się słuszna, bo wszyscy Niemcy za wyjątkiem chorego Bartha znaleźli się na etapie w dyszce. Polacy musieli improwizować, bo nie mieli takiego oprzyrządowania. Mechanicy w swoich skrzyneczkach mieli tylko jedną 26 i klika 25. Udało się pożyczyć dobre koronki od mechaników z zaprzyjaźnionych drużyn. Nasz lider Andrzej Mierzejewski został wyposażony w rzadko wtedy stosowane przełożenie 39 x 28.Było w tym rozwiązaniu ryzyko kłopotów. Zdejmowanie łańcucha z dużej na mniejszą patelnię wymaga ostrożności. Gorzej mieli Bułgarzy. Wicelider wyścigu Petar Petrow przyznał przed startem, że jego drużyna miała tryby  tylko z 23 ząbkami. Zaczęło się widowisko. Kiedy pierwsi kolarze dojechali do ściany, okazało się, że żaden z nich nie jest w stanie dojechać na rowerze do samego końca podejścia. Dopiero 25 kolarz, którym był Szwajcar Ruedi Nuessli , zdołał dotrzeć na metę, nie zsiadając z roweru. Wszyscy Bułgarzy razem z Petrowem musieli biegać na piechotę. Nie było to takie proste, bo buty szosowe kolarskie nie nadają się do biegania, tym bardziej pod górę. Kolarze zdejmowali więc buty, jeden tracił na to mniej, drugi więcej czasu. Potem był problem z butami: czy rzucać je w bok, czy też wziąć do ręki, ale jak wówczas prowadzić rower przy sobie? Niektórzy zarzucali rower na ramię, ci bardziej bystrzy upychali sobie buty do kieszonek koszulki. Czech Anton Novosad miał pecha. Tuż przed podjazdem strzeliła mu tylna guma. Wozy techniczne nie miały tu już wjazdu. Anton rozglądnął się dookoła i wypatrzył w tłumie jakiegoś chłopca z rowerem. Poprosił o pożyczenie go, ale ten odmówił. Zgodził się drugi, ale jego rower miał za wysoko wysunięte siodełko. Czech musiał dalej iść na piechotę. Dramatyczne chwile przeżył Mierzejewski, dojeżdżając do ściany, bez zastanowienia szybko zrzucił łańcuch na mniejszą patelnię. Nie udało się. Łańcuch zablokował się. Kolarz bezskutecznie mielił nogami. Na szczęście łańcuch trafił tam, gdzie trzeba, zanim kolarz całkowicie utracił szybkość. Z pewnością to wydarzenie kosztowało go kilkanaście sekund. Większość kolarzy wbiegało na metę w białych skarpetkach, co dla kolarstwa w tym rejonie świata było ogromnym szokiem i wzbudziło falę polemiki. Ze 119 startujących tylko 39 dojechało do mety na rowerach. Najszybciej na ostatnich 450 m wspinał się Rosjanin Dmitryj Konyszew, za co dostał specjalną nagrodę. To nie on jednak wygrał etap, lecz Ampler, wyprzedzając o 18 sek. Zenona Jaskułę. W ten dzień Niemiec  zbudował fundament pod ostateczne zwycięstwo w wyścigu, tym ciekawsze, że 24 lata wcześniej wyścig wygrał jego ojciec Klaus Ampler.

Related Posts