Ściana w Meerane

W pobliżu Zwickau znajduje się mała miejscowość Meerane. Nie ma tam specjalnych zabytków. Meerane stało się znane dzięki Wyścigowi Pokoju, stając się jego najbardziej rozpoznawalnym, kultowym miejscem. Przez długi czas wyścig prowadził przez trasy płaskie lub pagórkowate i nawet nie było klasyfikacji górskiej.

W Meerane znajduje się krótkie, lecz ostre podejście zwane Steile Wand, czyli Stroma Ściana. Ma ona długość 340m, różnicę podejść 32,6 m oraz nachylenie 11,1%. Istotnym utrudnieniem jest to, że droga jest brukowana. Nie były to jakieś bardzo uciążliwe bruki jak na wiejskich drogach. Raczej równo ułożona kostka, prowadząca drogę w szpalerze kilkupiętrowych domów mieszkalnych. Nie można się na ścianę rozpędzić, bo początek podjazdu zaczyna się po skręcie w lewo o 90°.  Jeśli ktoś źle dopasował przełożenia, to bardzo szybko miał kłopoty.

Meerane przypomina bardzo niektóre podjazdy z Belgii jak Muur Geradsbergen. Z braku innych poważnych gór w wyścigu stał się jego postrachem. Nigdy jednak nie był decydującym momentem etapów, bo mety lokowano raczej w większej odległości, więc straty poniesione na ścianie z powodzeniem można było odrabiać.

Dla kolarstwa Meerane zostało odkryte w 1949 roku, kiedy poprowadzono przez niego wyścig dookoła Wschodniej Strefy Niemiec, czyli przyszłego NRD. W 1952 roku włączono teren NRD do stałej trasy wyścigu, który odtąd przebiegał pomiędzy trzema stolicami.

Meerane znalazło się na trasie 8.etapu  z Lipska do Chemnitz. Jeszcze przed podjazdem utworzyła się czołówka, w której było 3 Anglików, Czech, Niemiec oraz Belg Raymond Vanhoven. To Belg był pierwszy na końcu podjazdu, a także na mecie etapu. Dwaj wielcy faworyci Jan Vesely i Jean Stabliński stracili do czołówki prawie 10 minut, więc liderem został Anglik Ian Steel, który wygrał cały wyścig.

Przez pewien czas Meerane zawsze znajdowała się jako postrach etapu prowadzącego pomiędzy Lipskiem i Chemnitz. Wśród mieszkańców miasteczka przejazd wzbudzał wielkie zainteresowanie. Na ciasnych chodnikach gromadziło się około 3 tysięcy widzów, a drugie tyle zasiadało w otwartych oknach kamienic.

Nie było przypadku, żeby wszyscy kolarze dojeżdżali do końca na rowerach, szczególnie wtedy, kiedy  mieli za twarde przełożenia. Zdarzało się, że na ściance dusiły się i stawały samochody, które usłużni kibice wtaczali na górę. Kolejnymi bohaterami Meerane byli Czech Miroslav Malek, Francuz Ferdinand Picot, a w1956 roku Włoch Aurelio Cestari. Był to wtedy 8 etap wyścigu. Cestari wjechał na ścianę, odjeżdżając z 14-osobowej grupki, z Marianem Więckowskim oraz liderem Rosjaninem Nikołajem Kolumbietem, która uciekła już od 5 km jazdy. To właśnie tutaj do kontrataku przystąpił Stanisław Królak w towarzystwie Rumuna Constantina Dumitrescu. Do mety było jeszcze 59 km. Dogonili czołówkę, tuż przed stadionem Królak dopędził Włocha. Wygrał etap i objął prowadzenie w wyścigu, którego nie oddał do mety w Warszawie. Było to pierwsze polskie, indywidualne zwycięstwo w wyścigu.

W następnych latach na Meerane jako pierwsi wjeżdżali Belg Leo Proost, Niemiec Erich Hagen, Włoch Mario Bampi, Anglik Keith Laidlaw. Jedynym, który był tam pierwszy dwa razy, był Niemiec Manfred Weissleder. W 1969 roku najszybciej wspiął się Belg Arthur Vandevijver, któremu udało się dojechać samotnie pierwszemu do mety.

Nastąpiła długa przerwa i dopiero w 1980 roku wyścig wrócił na Meerane, a jego bohaterem został Szwajcar Hans von Niederhausern. Potem wyremontowano bruk, a podejście stało się znaczącym elementem wyścigu dookoła Saksonii. Nawet zostało dowartościowane, wyznaczając tam linię mety.

Wyścig Pokoju wrócił na Meerane w 50.urodziny. W 1997 roku aż 30 tysięcy ludzi obserwowało kolarzy. Do góry dojechał cały peleton, a na końcu najlepszym sprintem pochwalił się Niemiec Bert Dietz. Do mety w Dreźnie było jeszcze więcej niż 100km.

Podjazd z 1960 roku, można zobaczyć pod poniższym linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=dNj3hyi2cec

Related Posts